Interpelacja w sprawie funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności - instrumentów finansowych polityki spójności, szczególnie w nowej perspektywie finansowej w latach 2007-2013

   Najważniejszym celem dla Polski na najbliższych kilka lat jest zwiększenie stopnia spójności społecznej, gospodarczej i przestrzennej w ramach Unii Europejskiej, ale także w kontekście wewnętrznych dysproporcji rozwojowych.    Trwały rozwój gospodarczy jest jednym z podstawowych wyzwań dla każdego rządu RP. Dla jego kształtowania - obok klasycznych determinantów, jak: polityka fiskalna, zasoby czynników produkcji (z wyłączeniem kapitału) czy postęp techniczny - istotnym elementem wspierającym są i będą fundusze strukturalne i Fundusz Spójności - instrumenty finansowe polityki spójności, szczególnie w nowej perspektywie finansowej 2007-2013, przeznaczone między innymi na inwestycje w obszarach:    - infrastruktury technicznej,    - rozwoju przedsiębiorczości,    - rozwoju innowacji,    - zasobów ludzkich,    Analizując strukturę źródeł finansowania rozwoju gospodarczego, wyraźnie widać, że będzie to podstawowy element finansowania rozwoju (obok środków własnych i instytucji finansowych).    Projekty realizowane przy ich udziale w dużej mierze będą decydowały o poziomie wzrostu gospodarczego, co w konsekwencji powinno przełożyć się na wzrost poziomu życia społeczeństwa.    Zasadniczym problemem jest również bardzo niski potencjał badawczo-rozwojowy i bezpośrednio z nim powiązana mała innowacyjność gospodarki. Podejmowanie działań mających na celu rozwój kraju i wzmocnienie jego pozycji na arenie międzynarodowej musi doprowadzić do przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego, polepszenia jakości kapitału ludzkiego i społecznego przy równoczesnym ograniczaniu marginalizacji społecznej i ekonomicznej oraz tworzenia warunków instytucjonalnych dla rozwoju przedsiębiorczości.    Dlatego też wydaje się, że w zakresie obszarów wsparcia określonych w NSS problematyce innowacyjności i nowoczesności wszystkich dziedzin życia, na które kładzie się znaczący nacisk w Strategii Lizbońskiej oraz innych dokumentach strategicznych, poświęca się zbyt mało miejsca, tym bardziej że w dużo ogólniejszych dokumentach wspólnotowych zajmują one jedno z ważniejszych zagadnień. Co więcej, zostały tam sformułowane w postaci odrębnych celów i wytycznych. Należy podkreślić, iż polityka rządu wyrażona w NSS nie pomija zagadnień rozwoju wiedzy i innowacyjności.    Zapisy NSS zawierają deklarację rządu o przeznaczeniu 60% środków wydatkowanych w ramach polityki spójności na osiągnięcie celów Strategii Lizbońskiej. Jednak układ programów operacyjnych i przyznane alokacje, w tym zdecydowana przewaga przedsięwzięć w podstawową infrastrukturę, mogą powodować trudności w osiągnięciu tego pułapu. Przerzucenie ciężaru realizacji wyznaczonych celów w dużej mierze na regionalne programy operacyjne wzbudzi z całą pewnością dyskusję i negatywne nastawienie województw.    Dlatego ważnym elementem tej dyskusji będzie zarówno zaproponowany podział środków pomiędzy regiony (tzw. algorytm podziału środków), ale także rozdział obszarów interwencji pomiędzy regionalne a sektorowe programy operacyjne.    Wypracowane wcześniej (lato/jesień 2005) założenia w obecnej chwili - ze zrozumiałych względów - są niespójne z podstawowymi dokumentami strategicznymi (NSS i SRK). Dlatego warto oprzeć się tu o zasadę, że kryterium rozdziału oparte jest o zadania własne samorządów regionalnych i administracji centralnej, a także o zakres istniejących już dzisiaj 16 projektów regionalnych programów operacyjnych.    Strategiczny dokument planistyczny, jakim jest Narodowa Strategia Spójności, nie może być tylko dokumentem ˝papierowym˝, ale rzeczywistą uporządkowaną wizją kraju, która wyznacza jasne, spójne kierunki rozwoju, uwzględniające wewnętrzne i zewnętrzne uwarunkowania oraz społecznie zaaprobowane.    Wyznacznikiem dla nowej polityki rządu w kwestii jakości absorpcji środków europejskich powinny być zarówno wnioski, które można wyciągnąć z bieżącego okresu programowania, jak również zmieniający się zasadniczo kontekst zewnętrzny i wewnętrzny.    Mając powyższe na uwadze, wnoszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:    Kiedy zostanie opracowana i uzgodniona tzw. linia demarkacyjna pomiędzy sektorowymi i regionalnymi programami operacyjnymi, tak aby nie dochodziło do sytuacji dublowania (powielania) się obszarów interwencji?    Czy zdaniem rządu realizacja zapisów Strategii Lizbońskiej znajduje wystarczające odzwierciedlenie w krajowych dokumentach programowych?    Czy rozpoczęty został proces tzw. notyfikacji - uzyskania zgody KE na realizowanie działań m.in. z zakresu przedsiębiorczości (np. w obszarze turystyki), tak aby nie powtórzyła się sytuacja z roku 2004, gdzie brak takiej zgody opóźnił o rok realizację niektórych projektów (uniemożliwił niektórym grupom beneficjentów możliwość uzyskania dofinansowania)? Czy samorządy województw w tej kwestii samodzielnie będą dokonywały tego procesu, czy będzie to koordynowane przez MRR?    Z poważaniem    Poseł Andrzej Adamczyk    Warszawa, dnia 20 czerwca 2006 r.

Kategoria debaty: rozwoju srodkow spojnosci rzadu bedzie




wiadomości wiadomości biuro rachunkowe radzyń fotograf radom najświeższe wiadomości domy tarnowskie góry domy zabrze nowe domy gliwice ubrania ciążowe Linki używane Drinki na poniedziałek pozycjonowanie wizytówki warszawa Tłumaczenia konferencyjne Wspomagacz struny w gitarze