Odpowiedź na interpelację w sprawie zadłużenia publicznych zakładów opieki zdrowotnej

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pismo z dnia 20 kwietnia 2001 r., znak: SPS-0202-6338/01, zawierające w załączeniu interpelację posła Bogdana Lewandowskiego z dnia 13 kwietnia 2001 r. w sprawie zadłużenia publicznych zakładów opieki zdrowotnej, z upoważnienia prezesa Rady Ministrów, uprzejmie informuję, co następuje.    Samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, zwane dalej SPZOZ, funkcjonujące w oparciu o przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (DzU nr 91, poz. 408, z późn. zm.) od 1999 r. zostały objęte sprawozdawczością GUS - sprawozdaniem o finansach samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (formularz F-01/z). W oparciu o materiał analityczny (sprawozdania o przychodach, kosztach i wyniku finansowym F-01/z) oraz materiał liczbowy ze szpitali klinicznych została przeprowadzona analiza sytuacji finansowej w ochronie zdrowia po pierwszym roku funkcjonowania ubezpieczeń zdrowotnych.    Taką samą analizę, ale dotyczącą roku 2000, przeprowadzić będzie można dopiero po zamknięciu roku bilansowego przez SPZOZ i przekazaniu przez nie sprawozdań do GUS. Zgodnie z informacją otrzymaną z GUS dane liczbowe odzwierciedlające sytuację finansową SPZOZ zostaną opublikowane w czerwcu br.    Wbrew stwierdzeniom, że wzrosło zadłużenie jednostek opieki zdrowotnej po wprowadzeniu powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, większość z nich (957 jednostek na 1682 badane) osiągnęła dodatni wynik finansowy za 1999 r. Rok 1999 został zamknięty ze stratą 223 163 tys. zł. Dla porównania rok 1998 został zamknięty ze stratą 2 738 287 zł.    Uprzejmie informuję, że wzrost poziomu zadłużenia zakładów opieki zdrowotnej nie musi oznaczać, że jednostki te znajdują się w złej kondycji finansowej. Dopiero analiza odpowiednich wskaźników mogłaby być podstawą oceny sytuacji tych jednostek.    Należy zwrócić uwagę, że nie tylko działalność kas chorych warunkowała dobrą czy złą kondycję zakładu. Znaczną rolę przewidziano także dla organów założycielskich samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, w tym jednostek samorządu terytorialnego, które mogą przyznawać tym zakładom środki na odpłatne wykonywanie zadań określonych w art. 54 ust. 1 oraz dotacje na zadania wyszczególnione w art. 55 ust. 1 przedmiotowej ustawy. Częstokroć brak było i niestety nieraz brak jest obecnie współdziałania samorządu terytorialnego z instytucjami reformującymi system ochrony zdrowia, wyrażający się w niepodejmowaniu koniecznych działań zmierzających do restrukturyzacji zakładów lub zlikwidowaniu części nierentownych placówek ochrony zdrowia (zgodnie z art. 60 ust. 3 ww. ustawy).    Jak już wspomniano wcześniej, przedmiotem umów zawartych przez kasy chorych ze świadczeniodawcami są kompleksowe świadczenia medyczne gwarantujące w ramach porady lub hospitalizacji wszelkie niezbędne zabiegi i badania. Środki pochodzące ze składek na ubezpieczenie zdrowotne nie mogą być jedynym źródłem przychodów zakładów opieki zdrowotnej, które posiadają inne możliwości pozyskiwania środków finansowych, określone w art. 54 ust. 1 i art. 55 ust. 1 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (DzU z 1991 r. nr 91, poz. 408, z późn. zm.). Zgodnie z art. 57, 59, 60 ww. ustawy uległy zmianie zasady gospodarki finansowej zakładu prowadzonego w formie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej.    Brak jest podstaw prawnych do restrukturyzacji ze środków budżetowych zadłużenia powstałego w funkcjonujących samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej. Zgodnie z art. 35b ust. 1 i art. 60 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (DzU nr 91, poz. 408, z późn. zm.) samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej pokrywa zobowiązania we własnym zakresie. Natomiast w świetle art. 60 ust. 6 ww. ustawy spłata zobowiązań zlikwidowanego samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej spoczywa na organie założycielskim tego zakładu (właściwym ministrze lub jednostce samorządu terytorialnego).    Zgadzam się z panem posłem Bogdanem Lewandowskim, że właściwe określenie nakładów na ochronę zdrowia, w tym ustalenie wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne, to kwestia niezwykle istotna. Zgodnie z art. 169d ustawy z 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (DzU z 1997 r. nr 28, poz. 153, z późn. zm.) po rocznym okresie obowiązywania ustawy Rada Ministrów przedstawia Sejmowi Rzeczypospolitej Polskiej sprawozdanie z wykonania ustawy wraz z wnioskiem zmiany składki na ubezpieczenie zdrowotne. W trakcie dyskusji nad wysokością składki padały różne rozwiązania, w tym także postulowano systematyczne podnoszenie składki o 0,5% w kolejnych latach od 2001 do 2003 r. W związku z trudną sytuacją finansową państwa zdecydowano się na przyjęcie obecnego rozwiązania. Przypominam bowiem, że składkę na ubezpieczenie zdrowotne odlicza się od podatku dochodowego od osób fizycznych.    Ustawą z dnia 22 grudnia 2000 r. o zmianie ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne została zmieniona wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne. Podniesienie składki z 7,5% do 7,75% podstawy wymiaru określono przy uwzględnieniu zarówno potrzeb ochrony zdrowia, jak i możliwości finansowych państwa.    Zgadzam się z panem posłem, że należy dążyć wszelkimi dostępnymi sposobami do zwiększenia środków na opiekę zdrowotną. Nie jestem natomiast przekonany, że droga do tego wiedzie jedynie poprzez podniesienie składki na ubezpieczenie zdrowotne.    Ministerstwo Zdrowia zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji finansowej panującej w niektórych zakładach opieki zdrowotnej. Konieczne są działania naprawcze przeprowadzane w ZOZ w celu dostosowania bazy i kadry do rzeczywistego zapotrzebowania na świadczenia zdrowotne. Należy również podkreślić, że celem dokonywanych zmian w ochronie zdrowia nie może być utrzymywanie istniejącej infrastruktury opieki zdrowotnej w niezmienionej postaci i za wszelką cenę.    Powodzenie reformy opieki zdrowotnej zależy od powstania warunków sprzyjających konkurencji między świadczeniodawcami usług medycznych. Konkurencja może zaś zaistnieć wówczas, gdy pojawi się dobrze pojęta rywalizacja zakładów należących do różnych właścicieli. Obecnie, gdy na określonym obszarze większość zakładów opieki zdrowotnej jest nadzorowana przez tę samą jednostkę samorządu terytorialnego, właściciel nie będzie w stanie doprowadzić do realnej konkurencji. Warunkuje ją jedynie prywatyzacja. Dlatego przygotowywana jest obecnie ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. W ramach decentralizacji państwa i budowy dwóch nowych szczebli samorządu terytorialnego przekazano większość zakładów opieki zdrowotnej samorządom. Nie zweryfikowano jednak w sposób dostateczny liczebności, rozmiarów i rozmieszczenia zakładów. Z tych względów wprowadzenie mechanizmów konkurencji uwarunkowanej, jak wyżej wskazano, prywatyzacją wydaje się nieodzowne.    Komercjalizacja, prywatyzacja, program restrukturyzacyjny, podniesienie składki na ubezpieczenie zdrowotne o 0,25 pkt procentowego, podwyższenie dochodów ludności powinny przyczynić się do poprawy sytuacji panującej w służbie zdrowia na wielu płaszczyznach.    Z poważaniem    Sekretarz stanu    Tomasz Grottel    Warszawa, dnia 4 czerwca 2001 r.





ślubny fotograf ciekawe wiadomości doradcą prawnym radcą prawnym drzwi dre news news news news news rodzina praca Lech gardocki prawo karne podręcznik nowe wydanie angielski lublin