Interpelacja w sprawie patologii prywatyzacji i ochrony rynków pracy na przykładzie Fabryki Żelatyny w Brodnicy - ponowna

   Na podstawie art. 117, 118 i 120 Regulaminu Sejmu RP, w związku z nieudzieleniem wyczerpującej odpowiedzi przez ministra skarbu państwa Emila Wąsacza na interpelację nr SPS-0202-2317/99, zgłaszam ponownie interpelację do prezesa Rady Ministrów RP Jerzego Buzka w sprawie patologii prywatyzacji i ochrony lokalnych rynków pracy na przykładzie Fabryki Żelatyny w Brodnicy.    Panie Premierze! W związku z uzyskaniem od ministra skarbu państwa Emila Wąsacza wysoce niezadowalającej odpowiedzi na skierowaną pod pana adresem interpelację nr SPS-0202-2317/99, dotyczącą niezwykle istotnego i złożonego problemu patologii ujawnionych podczas procesu prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych na przykładzie Fabryki Żelatyny w Brodnicy, zmuszony jestem wystosować do pana ponowną interpelację w tej sprawie. Pragnę podkreślić, iż po bezpośrednim zapoznaniu się z faktami dotyczącymi prywatyzacji brodnickiego zakładu, zdecydowałem się uprzednio skierować ww. interpelację na pańskie ręce, albowiem zakres jak również złożoność podniesionych problemów znacznie wykracza poza zakres kompetencji ministra skarbu państwa.    W związku z powyższym, jak również wobec faktu, iż w sprawie zostały ujawnione nowe, nieznane prawdopodobnie wcześniej organom państwowym okoliczności, proszę o wyjaśnienie uprzednio poruszonych kwestii. W szczególności pan minister nie wypowiedział się co do zarzutów kierowanych pod adresem zarządu Fabryki Żelatyny SA, to jest:    - braku inwestycji w zakresie określonym w umowie leasingowej i braku produkcji żelatyny na gwarantowanym przez umowę spółki poziomie co najmniej 400 ton rocznie,    - doprowadzenia do dewastacji urządzeń technologicznych i sieci cieplnej,    - poniesienia znacznych strat w działalności handlowej,    - nieuzasadnionego zakupu wierzytelności innej fabryki pana Kazimierza Grabka na sumę przekraczającą 3,5 mln zł,    - nieuzasadnionej dzierżawy dejonizatora,    - zamrożenia żywic technologicznych w dejonizatorze z powodu decyzji o nieogrzewaniu zakładu.    Pragnę wskazać, iż wysokie prawdopodobieństwo potwierdzenia się powyższych zarzutów winno stanowić podstawę do wnikliwej kontroli działalności spółki. W wyniku działań władz spółki do dnia dzisiejszego skarb państwa poniósł już znaczne straty, a co więcej doszło w zasadzie do faktycznej likwidacji przemysłu żelatynowego w Polsce. Nie ulega wątpliwości, iż zawarta z zarządem spółki przez przedstawicieli skarbu państwa umowa daje pełną podstawę do dokonania kontroli, jak również w razie stwierdzenia zjawisk niezgodnych z prawem i ich postanowieniami umożliwia podjęcie zdecydowanych kroków, z wypowiedzeniem umowy włącznie.    Panie Premierze! Sprawa w brodnickiej fabryce jest o tyle istotna, że za straty spowodowane błędnymi decyzjami zarządu i opieszałością lub brakiem woli urzędników państwowych narażony został skarb państwa. Ponadto w razie ewentualnej całkowitej likwidacji zakładu zagrożony będzie byt kilkudziesięciu pracowników i ich rodzin, którzy w innej sytuacji mogliby czerpać znaczne korzyści z funkcjonowania dochodowego zakładu. W znacznie szerszym wymiarze upadek w Polsce przemysłu żelatynowego po raz kolejny niestety świadczy o braku wizji polityki gospodarczej, a w szczególności ochrony rodzimego rynku. W tej sytuacji jedynie pan premier jako osoba odpowiedzialna za całokształt polityki rządu i w świetle własnych wypowiedzi posiadająca ku temu wystarczające umocowanie może w pełni wyjaśnić poruszane kwestie.    Jest sprawą ewidentną i niepodlegającą żadnej dyskusji, że z winy spółki zaprzestano produkcji żelatyny. Od początku zawiązania spółki zarząd nie zdradzał nawet najmniejszych przejawów woli realizacji przyjętych zobowiązań. Świadczy o tym dobitnie fakt, że surowiec niezbędny do produkcji żelatyny był wysyłany do fabryk pana Grabka w Głuchowie i Puławach. Pozornemu inwestorowi strategicznemu odpowiadała pozorna działalność produkcyjna. W styczniu 1999 r. faktyczny inwestor uznał, że dalsze stosowanie kamuflażu nie jest potrzebne i zaniechał wszelkiej produkcji. Wygaśnięcie umowy z Zakładem Energetycznym w Toruniu z dniem 30 września 1999 r. na dostawy energii elektrycznej ostatecznie rozwiewa wszelkie złudzenia, że celem spółki z K. Grabkiem jako ojcem chrzestnym jest produkcja żelatyny. Zła wola zarządu wyraziła się również w sabotowaniu obowiązków dotyczących nakładów inwestycyjnych oraz remontów. Drastycznemu obniżeniu uległy standardy pracy. Nieogrzewane pomieszczenia fabryki zimą, a także brak właściwej konserwacji doprowadziły do pogorszenia się stanu technicznego maszyn i urządzeń. To zdesperowana załoga broniąca podstawowych praw człowieka oraz dobrze rozumianego interesu skarbu państwa podjęła decyzję o wznowieniu produkcji. Powyższa decyzja spotkała się z dezaprobatą zarządu, którego prezes pan Kamiński wielokrotnie pisemnie i telefonicznie groził pracownikom Fabryki Żelatyny sankcjami za podjęcie produkcji. Pragnę przy tym raz jeszcze z całą mocą podkreślić, iż właśnie utrzymanie produkcji żelatyny na określonym poziomie stanowiło jeden z podstawowych warunków zawarcia przez skarb państwa umowy o oddanie mienia do odpłatnego korzystania. Innymi z warunków umowy, również niedotrzymanych przez zarząd, było zachowanie zatrudnienia i niezaleganie z ratami leasingowymi oraz innymi zobowiązaniami (w tym podatkowymi) wobec skarbu państwa. Jak łatwo się przekonać, wyżej wymienionych postanowień władze spółki nie dotrzymały.    W świetle powyższego rozwiązanie umowy ze spółką jest jak najbardziej uzasadnione i nie powinno budzić wątpliwości prawnych. Dziwnym wydaje się brak konkretnych działań, a nawet - jak wykazała odpowiedź udzielona na interpelację, brak reakcji ze strony rządu na notoryczne praktyki naruszania interesów skarbu państwa. Poważne wątpliwości budzi natomiast poruszona w poprzedniej interpelacji - niestety bez odpowiedzi - kwestia budowanej przez pana Kazimierza Grabka w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej fabryki żelatyny. Dotychczasowe działania, a także wypowiedzi pana Grabka wskazują na otwarcie manifestowane tendencje monopolistyczne. Jak najbardziej zasadne jest wobec tego rozpatrzenie całej sprawy z punktu widzenia zgodności zaistniałych wydarzeń z zakazanymi praktykami monopolistycznymi, a co za tym idzie zbadanie, czy nie doszło w tej sprawie do sprytnego, acz niezgodnego z celem regulacji prawnej, ominięcia zakazów przewidzianych przepisami ustawy antymonopolowej.    Jest wreszcie sprawa cudownych roszad personalnych. Odpowiadając na interpelację, minister Wąsacz poinformował mnie, że ˝Zarząd i Rada Nadzorcza spółki, uznając, że został wypełniony obowiązek poniesienia nakładów inwestycyjnych, wyraziły zgodę na odkupienie 80% akcji należących do pana J. Dziobaka przez pana K. Grabka˝. Tymczasem prezes spółki pan Kamiński oświadczył, że do takiej transakcji nie doszło. Informacja pana ministra nie odpowiada więc stanowi faktycznemu i w dalszym ciągu do pana Dziobaka należy 80% akcji. Raz Dziobak, raz Grabek... i ośmieszająca państwo farsa trwa nadal.    W tym stanie rzeczy proszę pana premiera o osobiste zajęcie się poruszoną sprawą i udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:    1. Jakiej pomocy mogą oczekiwać pracownicy brodnickiej fabryki, członkowie nowo powstałej spółki ze strony rządu RP?    2. Dlaczego minister skarbu państwa nie podjął dotychczas żadnych konkretnych kroków w tej sprawie?    3. Czy można oszacować wielkość strat, jakie poniósł skarb państwa na skutek złamania postanowień umowy przez zarząd spółki?    4. Czy i jakie decyzje podejmie pan premier w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, które narosły wokół tej sprawy?    5. Czy i jakie kroki zamierza podjąć rząd w celu uniknięcia podobnych zjawisk w przyszłości?    6. Czy obowiązujące regulacje prawne w dostatecznym stopniu zabezpieczają interes skarbu państwa?    Z poważaniem    Poseł Bogdan Lewandowski    Toruń, dnia 30 września 1999 r.

Kategoria debaty: panstwa spolki zelatyny skarbu fabryki




come to page and see hotel erlangen katalog rss pozycjonowanie money repliki zegarków Pralka mapa kraków nauka jazdy warszawa psycholog bydgoszcz Praca dla młodzieży Praca w domu praca dodatkowa Żyj spokojnie ubezpieczenie grupowe rybnik ubezpiecz siebie i najbliższych