Interpelacja w sprawie pomocy finansowej na usuwanie skutków suszy, jaka dotknęła gminy woj. małopolskiego

   Szanowny Panie Ministrze! Straty spowodowane tegoroczną suszą, która dotknęła rolników małopolskich gmin, według szacunków Urzędu Małopolskiego oraz Małopolskiej Izby Rolniczej są ogromne, wynoszą bowiem 9 907 000 zł.    Zaniepokojona tą sytuacją zwracam się do Pana z interpelację w sprawie pomocy finansowej na usuwanie skutków suszy, jaka dotknęła poszkodowane gminy. Największe szkody wyrządziła susza w Gminie Olesno - tam ucierpiało 3,2 ha upraw. Mimo iż straty są duże (zniszczeniu uległo 5% wszystkich upraw, na 27,5 tys. ha słońce wypaliło od 30 do 70% tego, co miała urodzić ziemia, a największe straty są w zasiewach zbóż, bo objęły 6623 ha), tegoroczna susza nie została uznana za klęskę żywiołową. Osobiście uważam, iż przytoczony przeze mnie powyżej bilans strat można porównać do szkód powodziowych z ubiegłych lat.    Niestety większość gospodarstw regionu tarnowskiego jest położona na ziemiach lekkich, które łatwo przepuszczają wodę. W sytuacji suszy, jaka dotknęła te tereny, ich mieszkańcy nie są w stanie sami udźwignąć całości wydatków związanych z odbudową powstałych strat, tym bardziej że to nie jedyna tegoroczna klęska, która nawiedziła małopolskich rolników (przymrozki - straty 5 mln zł, gradobicie - 14 mln zł, nadmierne opady - 736 000 zł), a do dnia dzisiejszego usuwane są skutki powodziowe z 2001 r. i nie została pozytywnie załatwiona sprawa odszkodowań.    Co więcej, według analiz Małopolskiej Izby Rolniczej w Krakowie szacuje się, że straty w plonach zbóż wynikające ze złych warunków klimatycznych panujących przez cały sezon wegetacyjny będą wynosiły 50 - 60%, przy 220 000 gospodarstw rolnych ponad 400 000 osób utrzymuje się z rolnictwa, co prowadzi do wniosku, że poniesione straty w wyniku suszy pogłębiają i tak bardzo trudną sytuację finansową małopolskich rolników. Dla większości z nich praca na roli i dochody z niej uzyskane są podstawowym źródłem utrzymania, a biorąc pod uwagę, że bezrobocie na wsi wynosi w regionie 40%, pomoc jest po prostu niezbędna i konieczna. Już oficjalnie można spotkać się z opinią, że plony zbóż w woj. tarnowskim będą niższe, niż się początkowo spodziewano o 20, 30 a nawet do 50% w porównaniu do lat poprzednich, co skutkować będzie wyższymi cenami pasz, a może i wyższymi cenami chleba.    Władze samorządowe zaangażowały wszystkie możliwe siły i środki, aby pomóc osobom najbardziej potrzebującym. Do gmin wpłynęło parę tysięcy wniosków o preferencyjne kredyty klęskowe, które systematycznie kierowane są do Ministerstwa Rolnictwa, a MIR zwróciła się do wszystkich izb rolniczych o pomoc dla gospodarstw rolnych.    Mimo to uważam, że absolutnie niezbędne są działania z Pana strony, gdyż otrzymana pomoc finansowa przyspieszy prace związane z usuwaniem skutków suszy oraz ułatwi codzienne życie mieszkańców tych gmin, dla których każdy kolejny upalny dzień zwiększa straty.    Dlatego zapytuję Pana:    1. Jakie działania Pan podejmie, aby przyjść z pomocą poszkodowanym rolnikom?    2. Czy możliwe jest przeznaczenie środków z rezerwy celowej na usuwanie skutków suszy, jaka dotknęła małopolskich rolników?    Z poważaniem    Poseł Barbara Marianowska    Tarnów, dnia 10 sierpnia 2003 r.





come to page and see hotel erlangen katalog rss zdjęcia ślubne grawerowane sprzedaż mieszkań Otwock SPA nieprofilowanej.waw.pl ekonomia przepisywanie szkolenia unijne szkolenia unijne szkolenia unijne ubrania motocyklowe