Interpelacja w sprawie niekontrolowania po 1 maja 2004 r. żywności wwożonej do Polski z krajów Unii Europejskiej
Szanowny Panie Premierze! Od pierwszego maja br. graniczne stacje sanitarno-epidemiologiczne nie kontrolują już żywności sprowadzanej do Polski z krajów Unii Europejskiej. Po pierwszym maja nikt na granicach nie sprawdza zgodności dokumentacji przewozowej, np: certyfikatów unijnych, z faktyczną zawartością transportów żywnościowych. Zniknęła jedna z barier chroniących nas przed zalewem towarów, które nigdy nie powinny trafić do obrotu. Do nich należą m.in. niektóre rodzaje zmodyfikowanej genetycznie żywności, a także tzw. złe pleśnie, które wielokrotnie stwierdzane były w sprowadzanych herbatach. Przed akcesją o transporcie żywności, która przekraczała granicę, inspektorów sanitarnych informowały służby celne działające na przejściach granicznych. Po wejściu naszego kraju do Unii już tego nie robią, bo ich zadania i rola diametralnie się zmieniły. Wobec powyższego proszę o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania: 1. Dlaczego polskie służby tak spokojnie przyglądają się temu procederowi? 2. Jak to możliwe, że nikt nie jest odpowiedzialny za to, co jest przywożone do naszego kraju, a później kupują to polscy konsumenci? 3. Jakie działania w tej sprawie zamierza podjąć Pan Premier? Z poważaniem Poseł Maria Zbyrowska Dębica, dnia 27 września 2004 r.
- Interpelacja w sprawie opłat pobieranych przez Telekomunikację Polską SA za używanie sieci Internet
- Interpelacja w sprawie wysokości opłat rekrutacyjnych na studia wyższe
- Odpowiedź na interpelację w sprawie wprowadzenia systemu kas oszczędnościowo-budowlanych
- Interpelacja w sprawie interpretacji przepisów o podatku dochodowym
- Interpelacja w sprawie antypolskich plakatów rozpowszechnianych 8 maja 2004 r. w miejscach publicznych w Jeleniej Górze, Karpaczu, Szklarskiej Porębie, Cieplicach i Podgórzynie w woj. dolnośląskim