Interpelacja w sprawie funkcjonowania sektora energetycznego
Duży niepokój wśród przedsiębiorstw energetycznych od dłuższego czasu budzi fakt, iż w swojej działalności napotykają one coraz więcej przeszkód, które uniemożliwiają prawidłowy rozwój i funkcjonowanie sektora energetycznego. Przeszkody te wynikają zarówno z niewystarczającej lub też błędnej (nieuwzględniającej specyfiki zagadnień) regulacji prawnej, jak również z dowolności interpretacyjnej istniejących przepisów. Jednym z problemów, na które zwracają uwagę przedsiębiorcy działający w tym sektorze, jest kwestia ustalania cen i opłat taryfowych, wskazanych w ustawie Prawo energetyczne oraz w tzw. rozporządzeniach taryfowych, wydanych dla poszczególnych rodzajów nośników energii. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym (art. 45.5 ustawy Prawo energetyczne) przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się przesyłaniem i dystrybucją kalkulują opłaty za usługi przesyłowe w taki sposób, aby udział stałej opłaty przesyłowej w łącznych opłatach za usługi przesyłowe nie był większy niż 30% w odniesieniu do ciepła i 40% w odniesieniu do paliw gazowych oraz energii elektrycznej. Tymczasem to właśnie koszty stałe, leżące u podstaw ustalenia stałej opłaty przesyłowej, mają największy udział w kosztach ponoszonych przez przedsiębiorstwa energetyczne (koszty te obejmują m.in. budowę, rozbudowę i modernizację sieci i urządzeń). Podział kosztów tak, aby w opłacie przesyłowej stała opłata przesyłowa wynosiła zaledwie 30% (40%), a zmienna opłata przesyłowa - związana z ilością przesyłanego ciepła (paliw gazowych, energii elektrycznej) - pozostałe 70% (60%), nie odzwierciedla zatem rzeczywistej struktury kosztów. Powyższe powoduje powstanie znaczących strat w przedsiębiorstwach energetycznych. Ukształtowana w ten sposób struktura kosztów zmusza bowiem przedsiębiorstwa energetyczne do przenoszenia kosztów leżących u podstawy obliczenia stałej opłaty przesyłowej do kosztów leżących u podstaw obliczania zmiennej opłaty przesyłowej. Powyższa okoliczność powoduje, iż część kosztów, które przedsiębiorstwa energetyczne zmuszone są ponosić w sposób ciągły, muszą znaleźć pokrycie w przychodach osiągniętych ze zmiennej opłaty przesyłowej, ta zaś związana jest z ilością przesłanego ciepła (paliw gazowych). Jeżeli zatem przedsiębiorstwo energetyczne nie zdoła dostarczyć określonej ilości ciepła (paliw gazowych), poniesie ono stratę spowodowaną nieosiągnięciem przychodu pozwalającego na pokrycie kosztów stałych. Podkreślić przy tym należy, iż wysokość straty będzie tym większa, im większe będą dysproporcje pomiędzy udziałem stałej opłaty przesyłowej w łącznych opłatach przesyłowych. Ponadto z dyspozycji art. 45b Prawa energetycznego wynika, iż zmiana taryfy na ciepło nie może nastąpić częściej niż raz na 12 miesięcy. Tymczasem stosownie do dyspozycji § 29.1 Rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz zasad rozliczeń w obrocie ciepłem, zmiana taryfy na ciepło może nastąpić w sytuacji nieprzewidywalnej, istotnej zmiany warunków gospodarczych. Dyspozycja art. 45b Prawa energetycznego ograniczająca ilość zmian taryfy do jednej w okresie 12 miesięcy jest niekorzystna dla przedsiębiorstw energetycznych. Ograniczenie to może bowiem skutkować tym, iż w sytuacji częstych zmian warunków gospodarczych (zmiany cen) przedsiębiorstwa nie będą miały możliwości dopasowania cen do aktualnej sytuacji rynkowej. Okoliczność ta może prowadzić zatem do ponoszenia znacznych strat przez te przedsiębiorstwa, a w przypadku powtarzających się zmian warunków gospodarczych w dłuższym okresie może doprowadzić nawet do upadłości przedsiębiorstw energetycznych. Podkreślić przy tym należy, iż regulacja taka może okazać się również niekorzystna dla odbiorców (konsumentów). Istotna zmiana warunków gospodarczych może bowiem również polegać na znaczącym obniżeniu wysokości cen przyjętych przy kalkulacji taryfy na ciepło (okoliczność taka może mieć miejsce np. po dużym wzroście cen i dopasowaniu do niego cen taryfowych i następnej korekcie cen). Dyspozycja art. 45b wyklucza ponowne dopasowanie cen taryfowych w ww. przypadku. Wprowadzenie ograniczenia dokonywania zmian w taryfach dotyczących ciepła prowadzi również do obniżenia konkurencyjności ciepła w stosunku do innych nośników energii (przede wszystkim w stosunku do gazu płynnego), które nie podlegają w tym zakresie ograniczeniom. Podkreślić bowiem należy, że przedsiębiorstwa zajmujące się dystrybucją ciepła, aby utrzymać się na rynku, muszą nie tylko stosować atrakcyjne instrumenty rynkowe, ale także pokonywać ograniczenia administracyjne. 1. Czy nie uważa Pan Minister, iż w związku z powyższym należałoby rozważyć możliwość zniesienia ograniczenia zawartego w art. 45.5 ustawy Prawo energetyczne poprzez jego skreślenie i dokonanie odpowiednich zmian w rozporządzeniach taryfowych? 2. Alternatywnym rozwiązaniem mogłaby być zmiana proporcji udziału stałej opłaty przesyłowej w łącznych opłatach przesyłowych, tak aby proporcje te odpowiadały rzeczywistej strukturze kosztów. Wprowadzenie proponowanych zmian pozwoliłoby przedsiębiorstwom energetycznym na zwiększenie tempa rozwoju. Czy zgadza się Pan Minister z tym poglądem i czy można się spodziewać stosownych zmian w tym zakresie? Jeśli tak, to kiedy? 3. Czy można się spodziewać nowelizacji Prawa energetycznego polegającej na uchyleniu art. 45b ustawy Prawo energetyczne, który wyklucza ponowne dopasowanie cen taryfowych w przypadkach opisanych powyżej? Wprowadzenie powyższej zmiany przyczyniłoby się do wzmocnienia zasad konkurencyjności oraz ochrony odbiorców i przedsiębiorstw energetycznych przed negatywnymi skutkami nieoczekiwanych zmian rynkowych. Kolejnym problemem, z którym borykają się przedsiębiorstwa energetyczne, jest zakaz przenoszenia kosztów uzasadnionych do taryf obowiązujących w kolejnych latach oraz ograniczenie w kwalifikowaniu poszczególnych kosztów jako kosztów uzasadnionych. Zgodnie z zasadami Prawa energetycznego ceny i opłaty taryfowe ustala się na podstawie kosztów uzasadnionych. Do uzasadnionych kosztów zalicza się m.in. koszty związane z budową i rozbudową sieci. Nakłady czynione na budowę i rozbudowę są nakładami bardzo dużymi. Ponadto nakłady te ponoszone są głównie w pierwszym etapie funkcjonowania przedsiębiorstwa energetycznego charakteryzującym się małą liczbą odbiorców i bardzo niskim poziomem wypracowanego obrotu. Proporcja ta ulega powolnemu odwróceniu na przestrzeni kolejnych lat, gdzie poziom nakładów ulega systematycznemu zmniejszeniu, a wielkość sprzedaży - związana z przyłączaniem do sieci nowych odbiorców - wzrasta. Przepisy Prawa energetycznego nakazują przedsiębiorstwom energetycznym wprowadzanie do kalkulacji taryfowych kosztów związanych z budową i rozbudową sieci począwszy od roku, w którym następuje oddanie danego urządzenia do eksploatacji. Przepisy nakazują również przedsiębiorstwom energetycznym rozłożyć ww. koszty na planowaną liczbę: a) odbiorców przyłączanych do sieci - w przypadku opłaty przyłączeniowej; b) odbiorców gazu - w przypadku stałej opłaty przesyłowej. Jak wcześniej wspomniano, nakłady na budowę i rozbudowę są w głównej mierze ponoszone w pierwszym okresie działalności przedsiębiorstw energetycznych. W okresie tym liczba klientów jest bardzo mała w stosunku do ponoszonych kosztów. Przeniesienie kosztów budowy i rozbudowy (kosztów uzasadnionych) do kalkulacji taryfowych w sposób zgodny z obecnie obowiązującymi przepisami powodowałoby, iż stosunkowo niewielko liczba klientów musiałaby ponosić ponadproporcjonalne koszty, albowiem ogromne nakłady inwestycyjne w pierwszym okresie eksploatacji sieci dzielone byłyby na stosunkowo niewielką liczbę klientów. Oczywiście wraz ze wzrostem liczby klientów proporcjonalne obciążenie danego klienta maleje. Powyższą sytuację charakteryzuje najdobitniej przykład obliczania opłaty przyłączeniowej. Przedsiębiorstwa energetyczne zobowiązane są do obliczania opłaty przyłączeniowej dla taryfy obowiązującej w danym roku na podstawie 1 średniorocznych nakładów inwestycyjnych na budowę odcinków sieci służących do przyłączenia podmiotów ubiegających się o przyłączenie, określonych w planie rozwoju przedsiębiorstwa energetycznego. Jeżeli zatem w planie rozwoju przedsiębiorstwa energetycznego zaplanowana zostałaby na dwa lata inwestycja rozbudowy sieci o łącznej wartości 800 000 PLN (średniorocznie 400 000 PLN), dla przyłączenia 100 zgłoszonych klientów to opłata przyłączeniowa - zgodnie z obowiązującymi przepisami - musiałaby zostać obliczona na podstawie 100 000 PLN (1/4 opłaty średniorocznej). Kwota ta musiałaby następnie zostać podzielona przez liczbę zgłoszonych odbiorców (100) i pobrana w wysokości 1 000 PLN od podmiotów przyłączanych do sieci. Podkreślić jednak należy, iż liczba odbiorców nie jest wartością stałą. Z doświadczenia wynika bowiem, że zwiększa się ona z roku na rok przy systematycznym zmniejszaniu wartości nowych inwestycji. Przy założeniu, iż po ukończeniu inwestycji do sieci przyłączy się jeszcze dodatkowo 100 odbiorców (doświadczenie wskazuje, iż liczba odbiorców przyłączanych do sieci w kolejnych latach jest znacznie większa niż liczba pierwotnie zgłoszonych do przyłączenia odbiorców), opłata przyłączeniowa mogłaby wynieść ok. 500 PLN. Obowiązujące przepisy zakazują jednak przenoszenia części kosztów inwestycji (kosztów uzasadnionych) do taryf obowiązujących w przyszłych latach. Uniemożliwia to uwzględnienie przy ustalaniu opłaty przyłączeniowej dla taryfy obowiązującej w okresie bezpośrednio następującym po ukończeniu danej inwestycji faktu, iż w późniejszym okresie do sieci przyłączy się znaczna liczba odbiorców. Obowiązujący sposób obliczenia opłaty przyłączeniowej uniemożliwia proporcjonalne obciążenie kosztami inwestycji wszystkich przyłączanych podmiotów, powodując, iż odbiorcy przyłączani jako pierwsi płacą swoistą ˝karę˝ za chęć korzystania z danego medium. Sytuacja ta w konsekwencji powoduje brak zainteresowania ˝bycia pierwszym˝, co z kolei hamuje rozwój i inwestycje. Przedsiębiorstwa energetyczne, chcąc przeciwdziałać tej niekorzystnej sytuacji nowo przyłączanych odbiorców - z braku innej możliwości - świadomie nie zgłaszają do kalkulacji taryfowych wszystkich kosztów poniesionych na rozbudowę sieci. Zgłaszanie tych kosztów zgodnie z obecnie obowiązującym stanem prawnym powodowałoby bowiem ustalenie opłaty przyłączeniowej na poziomie uniemożliwiającym przeciętnemu odbiorcy przyłączenie do sieci. Przedsiębiorstwa energetyczne zmuszane są do ponoszenia strat bez szans na ich rekompensatę w przyszłości (zakaz przenoszenia nieuwzględnionych kosztów rozbudowy sieci do taryf obowiązujących w kolejnych latach) tylko dlatego, iż obecne przepisy nie przewidują możliwości przenoszenia kosztów do kolejnych taryf obejmujących większą liczbę odbiorców. Przedstawiona wyżej sytuacja dotyczy przede wszystkim nowych przedsiębiorstw na polskim rynku inwestujących w budowę lub rozbudowę istniejącej sieci. W przedsiębiorstwach, które do tej pory wybudowały już sieć, poziom nowych nakładów inwestycyjnych jest stosunkowo niewielki i zawiera się w zasadzie w kosztach modernizacyjnych. Obecne rozwiązanie prawne godzi zatem przede wszystkim w nowe, posiadające potencjał rozwojowy przedsiębiorstwa, które mogą stać się konkurencją dla przedsiębiorstw już istniejących na rynku, przyczyniając się przez to do obniżenia cen. 4. Rozwiązaniem przedmiotowego problemu byłaby zmiana przepisów Prawa energetycznego umożliwiająca przenoszenie uzasadnionych kosztów nieuwzględnionych w danej taryfie do taryf obowiązujących w okresach późniejszych, tak aby koszty te ponoszone były proporcjonalnie przez wszystkich (a nie tylko tych pierwszych) przyłączanych odbiorców. Jakie jest stanowisko Ministerstwa Gospodarki i Pracy w tej kwestii oraz czy można spodziewać się stosownych zmian w tym zakresie? Jednym z podstawowych celów ustawy Prawo energetyczne i wydanych na jej podstawie przepisów wykonawczych jest ochrona interesów odbiorców (art. 2 Prawa energetycznego). Prawo polskie kieruje się zasadą równego traktowania stron, dopuszczając jednocześnie odstępstwo od tej zasady jedynie w zakresie ochrony konsumentów. W stosunkach pomiędzy przedsiębiorcami, a więc podmiotami równorzędnymi ochrona taka nie jest wymagana. W tym kontekście należy również interpretować zapisy Prawa energetycznego o ochronie interesów odbiorców. Postulat ochrony interesów odbiorców jest zasadny jedynie w odniesieniu do odbiorców-konsumentów. W odniesieniu natomiast do przedsiębiorców - zwłaszcza tych wielkich - wydaje się, iż ochrona taka nie jest konieczna. Ochrona odbiorców, w rozumieniu Prawa energetycznego, przejawia się w głównej mierze w regulowaniu wysokości cen i opłat taryfowych. Ceny i opłaty taryfowe dzielone są na grupy ze względu na pewne cechy wspólne poboru danego medium (np. wielkość poboru). W odniesieniu do przedsiębiorców - zwłaszcza tych wielkich - warunki przyłączenia i poboru gazu są tak specyficzne, iż wymagają zastosowania szczególnych sposobów rozliczeń. Stosowanie cen z danej grupy taryfowej nie daje stronom możliwości pełnego uregulowania łączącego ich stosunku prawnego. Należy również podkreślić, iż odbiorcy-przedsiębiorcy są dla przedsiębiorstw energetycznych klientami ważnymi. W związku z powyższym przedsiębiorstwa energetyczne gotowe są do odpowiedniego kształtowania treści umów, tak aby były one konkurencyjne wobec innych przedsiębiorstw energetycznych. Ścisłe związanie przedsiębiorstw cenami taryfowymi ogranicza przedsiębiorstwa energetyczne w kształtowaniu konkurencyjnych ofert. Stosowanie cen i stawek taryfowych w odniesieniu do odbiorców-przedsiębiorców może okazać się niekorzystne także dla samych odbiorców, a nawet w pewnym zakresie może zahamować rozwój gospodarczy. Szczególna specyfika dużych klientów (np. położenie poza zasięgiem sieci, konieczność wybudowania odcinka sieci doprowadzającego medium do przedsiębiorcy) powodować może konieczność poniesienia przez przedsiębiorstwo energetyczne wysokich początkowych kosztów związanych z przyłączeniem danego odbiorcy. Zastosowanie cen i stawek taryfowych do przyłączenia danego odbiorcy do sieci mogłoby być nieopłacalne dla przedsiębiorstwa energetycznego i skutkować odmową przyłączenia. W tym przypadku stratnymi będą zarówno odbiorca (nie zostanie przyłączony do sieci), jak i przedsiębiorstwo (straci potencjalnego odbiorcę). 5. Czy podziela Pan Minister pogląd, iż przedsiębiorstwa energetyczne - jako zajmujące się profesjonalnie tą dziedziną gospodarki - nie wymagają szczególnej ochrony? Czy zgadza się Pan, iż stosowanie cen i opłat taryfowych pomiędzy przedsiębiorstwami energetycznymi jest nieuzasadnione i wpływa jedynie niekorzystnie na rozwój konkurencji w sektorze energetycznym? 6. Czy Ministerstwo Gospodarki rozważa możliwość dokonania nowelizacji Prawa energetycznego zwalniającej przedsiębiorstwa energetyczne z obowiązku stosowania cen i opłat taryfowych w odniesieniu do odbiorców-przedsiębiorców? W takim wypadku podstawę ustalenia ceny stanowiłaby umowa, a jej wysokość determinowałaby rynek konkurencyjnych odbiorców energii. Taka zmiana pozwoliłaby na korzystne dla obu stron ustalanie treści umów. 7. Alternatywnie zasadne byłoby wprowadzenie zapisów umożliwiających stosowanie cen i opłat pozataryfowych co najmniej w transakcjach dokonywanych pomiędzy przedsiębiorstwami energetycznymi, które mogą być zainteresowane zawarciem transakcji na warunkach odbiegających od określonych w taryfie (także wtedy, jeżeli określona pomiędzy nimi cena byłaby wyższa niż wynikająca z taryfy). Czy należy się spodziewać zmian w tym zakresie, a jeśli tak to kiedy? Podkreślić również należy, iż zaproponowane wyżej rozwiązania zgodne są z Dyrektywą nr 2003/55/WE Parlamentu i Rady Europejskiej z dnia 26 czerwca 2003 r. w sprawie wspólnych zasad w odniesieniu do rynku wewnętrznego gazu ziemnego, uchylającą dyrektywę 98/30/WE. Kolejny problem stanowi kwestia zmiany sposobu ustalania cen taryfowych. W chwili obecnej przedsiębiorstwa energetyczne ustalają wysokość cen taryfowych w oparciu o własne uzasadnione koszty (definicja uzasadnionych kosztów została przedstawiona powyżej). Podczas zatwierdzania taryfy, Urząd Regulacji Energetyki sprawdza, czy przedstawione do zatwierdzenia ceny taryfowe zostały skalkulowane na podstawie uzasadnionych kosztów danego przedsiębiorstwa energetycznego. Przyjęty system zatwierdzania cen taryfowych nie dopinguje przedsiębiorstw energetycznych do ciągłego podwyższania standardów świadczonych usług oraz hamuje rozwój konkurencji. Podkreślić należy, że ceny taryfowe danego przedsiębiorstwa zostają zatwierdzone w przypadku ich ustalenia na podstawie uzasadnionych kosztów niezależnie od ich wysokości. Przedsiębiorstwa energetyczne nie mają zatem bodźca do systematycznego zmniejszania wysokości własnych kosztów. Jedynym ograniczeniem wysokości kosztów uzasadnionych jest w chwili obecnej granica, po przekroczeniu której odbiorcy nie będą zainteresowani zakupem dostarczanego medium za cenę ustaloną na podstawie wysokich kosztów danego przedsiębiorstwa. 8. Rozwiązaniem ww. kwestii powodującym wzrost konkurencyjności pomiędzy przedsiębiorstwami energetycznymi bez wątpienia mogłoby być wprowadzenie systemu ustalania jednej maksymalnej ceny taryfowej dla wszystkich przedsiębiorstw energetycznych danej branży. Przedsiębiorstwa energetyczne, chcąc uzyskać większy zysk, dążyłyby do zmniejszenia własnych kosztów uzasadnionych. Zmniejszając wielkość kosztów, firmy te mogłyby również lepiej rywalizować z konkurentami za pomocą ceny, gdyż cena ustalana stanowiłaby jedynie górną granicę, a przedsiębiorstwa poprzez systematyczne obniżanie kosztów własnych mogłyby także obniżać ceny. Czy zgadza się Pan Minister z tym poglądem i czy Rząd zamierza wprowadzić takowe zmiany? Trudności w prowadzeniu działalności przez przedsiębiorstwa energetyczne powoduje również brak odpowiednich zapisów dotyczących uwzględniania zysku w kalkulacjach taryfowych. Przedsiębiorstwa energetyczne inwestujące w rozwój sektora energetycznego zakładają, że inwestowane przez nie środki w dłuższym okresie czasu zwrócą się i przyniosą zysk. Tymczasem przepisy ustawy prawo energetyczne, regulujące szczegółowo elementy składowe cen i stawek taryfowych, nie mówią nic na temat tego, czy przy kalkulacji stawek taryfowych możliwe jest uwzględnienie przez przedsiębiorstwa zysku. Zapisy dotyczące uwzględniania zysku w kalkulacjach taryfowych zawarte zostały dopiero w rozporządzeniach wykonawczych. Zgodnie z § 25.2 rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz zasad rozliczeń w obrocie ciepłem, przy ustalaniu wysokości cen i opłat dopuszcza się uwzględnienie zysku, którego wysokość wynika z analizy nakładów na przedsięwzięcia inwestycyjne ujęte w planach rozwoju, przy zapewnieniu ochrony interesów odbiorców przed nieuzasadnionym poziomem cen (analogiczny zapis odnośnie do paliw gazowych zawiera § 27 rozporządzenia taryfowego dotyczącego paliw gazowych). Wysokość uwzględnionego w taryfie zysku jest zatem ograniczona: a) z jednej strony wysokością nakładów inwestycyjnych, uwzględnionych w planach rozwoju przedsiębiorstwa energetycznego - oznacza to, że zysk przedsiębiorstwa energetycznego może być ustalony tylko w wysokości zapewniającej pokrycie nakładów inwestycyjnych przedsiębiorstwa energetycznego w okresie objętym planem rozwoju. Ścisła interpretacja powyższego zapisu prowadziłaby do sytuacji, w której plan rozwoju przedsiębiorstwa energetycznego niezawierający postanowień inwestycyjnych w zakresie przedsięwzięć inwestycyjnych (np. wskutek braku obiektywnych możliwości rozwoju czy też zakwestionowania planowanych inwestycji przez Urząd Regulacji Energetyki) powodowałby brak możliwości osiągania przez te przedsiębiorstwa zysku z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Podkreślić przy tym należy, iż przedsiębiorstwa energetyczne nie mają swobody w ustalaniu założeń inwestycyjnych w planach rozwoju. Plany rozwoju przedsiębiorstw energetycznych kontrolowane są przez Urząd Regulacji Energetyki w postępowaniu zmierzającym do ich uzgodnienia z Urzędem Regulacji Energetyki (art. 16 ustawy Prawo energetyczne). Planowane przez przedsiębiorstwo energetyczne inwestycje mogą zostać negatywnie zaopiniowane przez Urząd Regulacji Energetyki, a w konsekwencji usunięte z planu rozwoju. Powyższa okoliczność będzie miała także wpływ na wysokość zysku zaplanowanego przez przedsiębiorstwo energetyczne, b) z drugiej strony postulatem ochrony odbiorców przed nieuzasadnionym poziomem cen. Jakkolwiek za uzasadniony uznać należy postulat ochrony odbiorców przed nieuzasadnionym poziomem cen, to ograniczenie możliwości osiągania zysku tylko do wysokości planowanych nakładów inwestycyjnych wydaje się niczym nieuzasadnione. Należy mieć na uwadze, iż działalność w sektorze energetycznym jest także jednym z rodzajów działalności gospodarczej. Immanentną częścią definicji każdej działalności gospodarczej jest natomiast jej ukierunkowanie na osiągnięcie zysku. Przedsiębiorstwa inwestujące w sektor energetyczny liczą na osiągnięcie zysku. Brak perspektyw osiągnięcia zysku może spowodować, że przedsiębiorstwa energetyczne w ogóle nie będą inwestowały w ten sektor. Ograniczenie możliwości osiągania zysku przez przedsiębiorstwa energetyczne stanowi istotny hamulec dla potencjalnych inwestorów. Inwestorzy ograniczeni w możliwości osiągnięcia zysku nie są bowiem skłonni do nabywania przedsiębiorstw energetycznych po cenach, które mogłyby być zaoferowane, gdyby przedsiębiorstwa te nie były w tym zakresie ograniczane. Powyższa okoliczność ma dobitne znaczenie w szczególności w procesie prywatyzacji polskiego sektora energetycznego. Ograniczenie możliwości uzyskiwania zysku z działalności w sektorze energetycznym ma istotny wpływ na podjęcie decyzji o zaangażowaniu środków finansowych w Polsce, jak i na wysokość oferowanych cen za prywatyzowane przedsiębiorstwa. Obecna regulacja prawna wpływa zatem bezpośrednio na ograniczenie wpływów Skarbu Państwa z prywatyzacji. Wskazać również należy, że obecnie obowiązujący system ograniczania osiągania zysku przez przedsiębiorstwa energetyczne nie jest jednolity wobec wszystkich rodzajów mediów. Do podstawy ustalenia uzasadnionych kosztów dla przedsiębiorstw zajmujących się dystrybucją energii elektrycznej zalicza się, zgodnie z praktyką Urzędu Regulacji Energetyki, także koszty zaangażowanego kapitału własnego (25% kosztów zaangażowanego kapitału w danym roku, a w następnych latach sukcesywnie więcej). Przedsiębiorstwa dystrybuujące energię elektryczną uprawnione są zatem do wprowadzenia do kalkulacji taryfowych kosztów własnego kapitału. Przedsiębiorstwa zajmujące się dystrybucją np. ciepła lub paliw gazowych nie mogą uwzględniać tych kosztów w uzasadnionych kosztach działalności. Koszty te nie są wprowadzane do kalkulacji taryfowych i nie stanowią podstawy ustalania cen. Obecna regulacja prawna powoduje zatem dysproporcje w traktowaniu poszczególnych przedsiębiorstw energetycznych. Regulacja ta osłabia zasady konkurencji na rynku energetycznym. 9. Czy zgadza się Pan Minister z uwagami, że obecnie obowiązujące przepisy Prawa energetycznego nie zawierają wystarczających zapisów dotyczących zagwarantowania przedsiębiorstwom energetycznym możliwości uzyskiwania zysku z prowadzonej działalności, a ponadto prowadzą do dyskryminacji małych przedsiębiorstw względem wielkich? 10. Czy można spodziewać się koniecznych zmian w ustawie Prawo energetyczne oraz wydanych na jej podstawie rozporządzeń taryfowych, które zmierzałyby w kierunku bezpośredniego wskazania w przepisach, że przedsiębiorstwa energetyczne mogą przy ustalaniu cen i opłat taryfowych uwzględniać możliwość osiągnięcia zysku? Jeśli tak, to kiedy? Powyższa zmiana wpłynęłaby z pewnością na zwiększenie bezpieczeństwa inwestowania, a w konsekwencji na wzrost inwestycji w sektorze energetycznym w Polsce. Dużym utrudnieniem dla tych przedsiębiorstw jest także kwalifikowanie sieci do przesyłania gazu oraz ciepła i energii elektrycznej jako budowli w rozumieniu podatku od nieruchomości. Stosownie do przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych sieci (gazowe, ciepłownicze, elektryczne) są budowlami, od których gminy mogą pobierać podatek od nieruchomości. Górną granicą wysokości podatku jest 2% wartości sieci, przy czym dotychczasowa praktyka wskazuje, iż gminy pobierają podatek w maksymalnej wysokości. Podatek ten obliczany jest na podstawie wartości początkowej sieci, tj. bez uwzględnienia odpisów amortyzacyjnych. Oznacza to, iż wysokość podatku od nieruchomości naliczanego od sieci jest odwrotnie proporcjonalna do wartości sieci. Wraz z upływem lat wartość sieci maleje (zużycie), podatek pozostaje natomiast w niezmienionej wysokości, zwiększając z roku na rok swoją wartość w porównaniu do aktualnej wartości sieci. Podkreślić należy, iż podatek od nieruchomości stanowi olbrzymie obciążenie dla przedsiębiorstw energetycznych, stanowiąc jeden z głównych kosztów ponoszonych przez te przedsiębiorstwa. Podatek od nieruchomości płacony od wartości sieci powoduje w konsekwencji wzrost cen i opłat taryfowych. Koszt podatku jest kosztem uzasadnionym w rozumieniu prawa energetycznego i zostaje przeniesiony do kalkulacji taryfowych. Oznacza to, iż rzeczywisty koszt nałożenia na przedsiębiorstwa energetyczne podatku od nieruchomości ponoszą odbiorcy. Dodatkowym elementem wpływającym na uciążliwość podatku od nieruchomości jest fakt, że pobierany jest on począwszy od 1 stycznia roku następującego po roku ukończenia budowy sieci. Jak wspomniano wyżej, w okresie rozbudowy sieci liczba klientów oraz wysokość osiąganego obrotu jest stosunkowo mała. Oznacza to, że koszty rozbudowy sieci powiększone o podatek od nieruchomości ponosi niewielka grupa odbiorców. Okoliczność ta wpływa zniechęcająco na odbiorców, jak również powoduje zahamowanie rozwoju przedsiębiorstw energetycznych. Podkreślić należy, że podatek od nieruchomości w sposób szczególny dotyczy przedsiębiorstw energetycznych prowadzących działalność związaną z inwestycjami liniowymi, a więc przede wszystkim przedsiębiorstw zajmujących się dostarczaniem gazu ziemnego, ciepła i energii elektrycznej. Dostarczane przez te przedsiębiorstwa nośniki energii (prąd, gaz) są z punktu widzenia ekologii nośnikami pożądanymi, powodującymi stosunkowo najmniejsze zagrożenie dla środowiska. Podatek od nieruchomości nie dotyczy natomiast w takim stopniu przedsiębiorstw zajmujących się dystrybucją innych, szkodliwych dla środowiska nośników energii. Podatek od nieruchomości wpływa na pogorszenie konkurencyjności przedsiębiorstw zajmujących się dystrybucją proekologicznych nośników energii i jednocześnie promuje niebezpieczne dla środowiska nośniki energii. 11. Czy Rząd rozważa możliwość zmian przepisów prawa o podatkach i opłatach lokalnych dotyczących przedsiębiorstw energetycznych w zakresie inwestycji liniowych? Chodzi o zmianę, która wpłynęłaby bezpośrednio na obniżenie cen i opłat stosowanych przez przedsiębiorstwa energetyczne, zwiększyłaby ilość kapitału angażowanego w budowę infrastruktury oraz przyczyniłaby się do poprawienia stanu środowiska. Zmiana taka, jeśli nawet miałaby utrzymać podatek w wielkości określonego procentu od wartości budowli, to jednak uwzględniłaby zmianę wartości budowli z upływem czasu jej wykorzystywania i przebiegu amortyzacji. Innym pomysłem jest zmiana sposobu naliczania podatku od nieruchomości w taki sposób, aby podatek mogły naliczać wszystkie gminy, a nie tylko te, przez które przeprowadzona jest sieć (niezależnie od tego, czy przesyłane za pomocą przedmiotowej sieci medium jest wykorzystywane przez podmioty zlokalizowane na terenie tej gminy). Proponowane rozwiązanie polegałoby na naliczaniu podatku nie w formie podatku od nieruchomości od sieci, lecz w formie podatku nałożonego na sprzedaż danego medium. Podatek ten pobierany byłby przez gminę, na obszarze której sprzedaż faktycznie jest dokonywana. Każda gmina miałaby zatem udział w dawnym podatku od nieruchomości, a przedsiębiorstwa płaciłyby podatek od faktycznie sprzedanej ilości dystrybuowanego medium. Jaki pogląd ma Pan Minister na tego rodzaju pomysł? Powyżej przedstawione zostały problemy przedsiębiorstw energetycznych, związane z niewłaściwą lub niewystarczającą regulacją prawną. Jednakże również na płaszczyźnie interpretacji istniejących przepisów oraz tempa postępowania administracyjnego pojawiają się istotne utrudnienia hamujące rozwój. Przedkładanie niewymaganych przez prawo załączników do wniosków, wymaganie przedstawiania rozwiązań zagadnień, z pozoru niebudzących wątpliwości, a następnie zmuszanie do dostosowania się do arbitralnego orzeczenia urzędnika, powodują przewlekłe załatwianie nawet najprostszych spraw i zniechęcają do dalszego działania. Praktyka taka powoduje brak zaufania do urzędników oraz stanowionego prawa i negatywnie wpływa na atrakcyjność rynku. Skala utrudnień działania na rynku energetycznym jest zdecydowanie większa. Powyżej przedstawione zostały jedynie najważniejsze spośród nich. Sposób rozwiązania przedstawionych kwestii jest bardzo istotny dla inwestowania przez przedsiębiorców w polski rynek energetyczny. Z poważaniem Poseł Adam Stanisław Szejnfeld Piła, dnia 14 maja 2004 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nieprawidłowości w zarządzaniu nieruchomościami Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa na terenie powiatu słupskiego
- Interpelacja w sprawie stawki podatku VAT na wyroby medyczne
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nieuregulowania zobowiązań finansowych budżetu państwa wobec woj. małopolskiego z tytułu ponoszonych przez województwo kosztów utrzymania Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Krakowie
- Interpelacja w sprawie przywrócenia prawa do deputatu węglowego dla rencistów i emerytów zlikwidowanych przedsiębiorstw górniczych
- Interpelacja w sprawie zanieczyszczenia rzeki Bug przez zakłady przetwórstwa rolnego zlokalizowane po ukraińskiej stronie granicy