Interpelacja w sprawie nieumieszczenia na liście chorób przewlekłych stwardnienia rozsianego
Szanowny Panie Premierze! Na opracowanej przez Ministerstwo Zdrowia liście chorób przewlekłych zabrakło stwardnienia rozsianego. Trudno o większy paradoks! Jest to choroba, która trwa przez całe życie i nie może być już bardziej przewlekła. Otrzymuję sygnały od zaniepokojonych osób, które bądź same są dotknięte tą chorobą, bądź ktoś z ich bliskich. Nieumieszczenie stwardnienia rozsianego na ww. liście oznacza ni mniej, ni więcej, tylko dużo większe obciążenie dla budżetów chorujących osób i ich rodzin. Argument, iż jest to choroba nieuleczalna, nie ma na nią skutecznego leku i dlatego nie ma jej na liście chorób przewlekłych, jest dla mnie igraniem z powagą sytuacji. Ewentualny brak środków na leczenie hamujące rozwój choroby, zachowawcze, oznaczać będzie szybszy jej postęp, gorszą jakość życia pacjenta i, być może, szybszą śmierć. W przypadkach ciężkich, nieuleczalnych chorób, które pochłaniają większość środków z domowych budżetów, pomoc państwa w postaci bezpłatnych lub dofinansowywanych leków jest niezbędna. Jeżeli się mylę i tak nie jest, to może trzeba w ogóle zabrać środki finansowe osobom najgorzej uposażonym i jednocześnie ciężko chorym. Wtedy problem rozwiąże się sam. Mam jednak nadzieję, iż rząd dostrzega problemy pokrzywdzonych przez los, w tym osób chorych na stwardnienie rozsiane, i ta jednostka chorobowa zostanie dopisana do listy chorób przewlekłych. Poseł Jacek Kasprzyk Warszawa, dnia 15 grudnia 1998 r.
- Interpelacja w sprawie polityki obronnej państwa i zaangażowania w sojusznicze misje wojskowe
- Interpelacja w sprawie unijnego wsparcia dla właścicieli lasów prywatnych
- Interpelacja w sprawie funkcjonowania Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie w obecnej strukturze organizacyjnej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie funkcjonowania organizacji pozarządowych
- Interpelacja w sprawie rozporządzenia dotyczącego obrotu środkami pirotechnicznymi