Interpelacja w sprawie sposobu wymierzania opłat eksploatacyjnych

   Zmiana systemu wymierzania opłat eksploatacyjnych z tzw. procentowego na kwotowy w nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego z dnia 27 lipca 2001 roku miała na celu uproszczenie ˝starego systemu˝, zamieniając proces wymiaru opłaty w zasadę samoobliczania daniny publicznej przedsiębiorcy górniczego w miejsce podejmowania decyzji administracyjnej.    Praktyka ostatnich 3 lat funkcjonowania pokazała, że ani ˝nowy system˝ nie jest bardziej prosty, ani nie został zachowany duch ustawy, tj. powiązanie wielkości opłaty z uszczerbkiem dla środowiska. W opinii wielu ekspertów powyższa opłata winna być powiązana z uszczerbkiem dla środowiska (m.in. opinia prof. dr hab. A. Lipińskiego: ˝Opłata eksploatacyjna jest daniną publiczną, traktowaną jako tzw. opłata z tytułu korzystania ze środowiska. Jej funkcją jest wyrównanie uszczerbku w środowisku, spowodowanego wydobyciem kopaliny˝; źródło: ˝Rzeczpospolita˝, ˝Za dziury w ziemi˝, 29.06.2001 r.).    Samorządy gmin górniczych węgla kamiennego sygnalizują, iż wadliwe wprowadzenie w życie ustawy Pgig z dnia 27 lipca 2001 roku spowodowało utratę dochodów społeczności górniczych o prawie 200 mln złotych (65 mln zł rocznie) w przeciągu ostatnich 3 lat: 2002, 2003, 2004, tj. w okresie obowiązywania nowego prawa Pgig. Dochody gmin górniczych wg zapewnień strony rządowej miały zostać ustalone na dotychczasowym poziomie m.in. dla zachowania parytetu zadań i środków finansowych gmin.    Powyższe działania rządu są zupełnie niezrozumiałe w kontekście zwiększonych, ogromnych, nowych zadać gmin górniczych w okresie restrukturyzacji sektora górniczego - zwiększone obciążenia społeczne w gminach górniczych, zwiększony wysiłek związany z rewitalizacją terenów górniczych, trudności w pozyskaniu inwestorów na zdegradowanych terenach poprzemysłowych itd.    Według znanych i dostępnych źródeł państwowych średnia cena sprzedaży 1 trony węgla kamiennego w górnictwie w roku 2001 wyniosła 144,46 zł. Oznacza to, że opłata eksploatacyjna przy wysokości 2% od ceny sprzedaży tej kopaliny wynosiła 2,89 zł za 1 tonę kopaliny uszlachetnionej. Przy czym system jej wymiaru pozostał taki sam. Zakładając więc 60% udział gminy w powyższej opłacie, oznacza to średnio spadek dochodów gmin z kwoty 1,73 do 1,08 zł za 1 tonę kopaliny. Przy średniej rocznej produkcji 100 mln ton jest to utrata ok. 65 mln zł w dochodach gmin.    Zdaniem gmin górniczych stawka kwotowa ustalana jest w dalszym ciągu wg kopaliny ˝po uszlachetnieniu˝, a nie wg całości kopaliny wydobytej, która powoduje uszczerbek w środowisku. Ponadto Minister Środowiska odmawia gminom górniczym prawa strony w postępowaniach sądowych, co uniemożliwia gminom skorzystanie z przysługującego zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP prawa ˝do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd˝.    Gminy górnicze występują z zapytaniami: Dlaczego pojęcie kopaliny uległo deformacji, pomimo iż w pracach nad ustawą nie było o tym mowy? W poprzednim systemie przedsiębiorca przedkładał gminie do zaopiniowania druki sprawozdawcze (zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie opłat za działalność prowadzoną na podstawie przepisów Prawa geologicznego i górniczego (Dz.U. Nr 92, poz. 430 z dnia 31.08.1994 r. § 1 ust. 1 i § 2 ust. 1 i 2), zgodnie z którymi podawał całość wydobytej kopaliny oraz tej ilości kopaliny, która wymagała uszlachetnienia i następnie była sprzedawana.    Zmiana pojęcia kopaliny drogą rozporządzenia spowodowała zmianę przedmiotu opodatkowania. Ustawa Pgig z 2001 roku nie upoważniła żadnego organu do zmiany powyższego przedmiotu opodatkowania. Na żadnym etapie prac ustawodawczych nie było o tym mowy. Powyższa sytuacja narusza zasady określone w art. 217 Konstytucji RP, gdzie m.in. wszystkie elementy konstrukcji podatkowej, w tym m.in. podmiot i przedmiot opodatkowania, powinny być jasno zdefiniowane w ustawie, a nie w żadnym akcie rangi podustawowej. To jest powód m.in. wielu skarg gmin górniczych do Ministra Środowiska, który pomimo nadania gminom statusu organu podatkowego ww. nowelizacją Prawa geologicznego i górniczego nadal odmawia im prawa strony wtedy, kiedy występują ze skargą na wadliwy sposób wymiaru opłaty eksploatacyjnej.    Pytaniem zasadniczym jest: Jaka jest przeszkoda w określeniu takich stawek opłat eksploatacyjnych w ustawie, aby nie uszczuplały one dochodów gmin przynajmniej względem roku 2001, i następnym określeniu drogą rozporządzenia sposobu corocznej ich waloryzacji? Stawka opłaty eksploatacyjnej dla węgla kamiennego została ustalona, w porównaniu z rokiem 2001, na dyskryminującym społeczności gmin górniczych poziomie i wymaga ponownej, rzetelnej analizy.    Ponadto od 2002 roku, tj. od początku obowiązywania nowych stawek, powyższy zaniżony poziom opłaty eksploatacyjnej dla węgla kamiennego nie uległ żadnej waloryzacji i nadal pozostaje na poziomie 1,80 zł za 1 tonę wydobytej kopaliny. W związku z powyższym gwarancje rządu o zapewnieniu dochodów gmin górniczych węgla kamiennego na niezmienionym poziomie pozostają wyłącznie na papierze.    W przypadku dalszego forsowania powyższego sposobu działania należy liczyć się z ostrymi protestami społeczności gmin górniczych.    Realizacja programów rządowych, w tym m.in. programu restrukturyzacji górnictwa, nie może być realizowana kosztem społeczności górniczych, które mają na tym etapie szereg nowych zadań do zrealizowania.    Uprzejmie proszę Szanownego Pana Ministra Środowiska o rozważenie na obecnym etapie prowadzenia prac legislacyjnych (druk sejmowy nr 3497 - nowelizacja ustawy Pgig) wprowadzenia takich zmian w systemie opłat eksploatacyjnych dla gmin górnictwa węgla kamiennego, aby nie powodował on tak drastycznych negatywnych skutków w dochodach tych gmin.    Z poważaniem    Poseł Eugeniusz Wycisło    Warszawa, dnia 27 stycznia 2005 r.





come to page and see hotel erlangen katalog rss trec pozycjonowanie aleksander posacki poker Kody pocztowe Zwierzęta trwała odzież robocza Przedszkole Katowice Przedszkole Katowice Przedszkole Katowice przedszkola